Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fake. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lutego 2017

wizyta w second hand.

second hand, lumpeks, szmateks, ciucholand.
jak zwał tak zwał, ja uwielbiam po nich łazić i szukać różności.
u mnie w mieście nie ma ich za dużo, nic się prawie też nie trafia ale czasami zdarzają się wyjątki jak np. dzisiaj.
oczywiście w szczególności szukam kucyków, dodatków, rzeczy związanych z nimi.
kucyki u mnie w lumpeksach trafiają się niezbyt często... (Zuzz może potwierdzić).
są to w szczególności kucyki z Mc'donalds, czasem jakiś G4 lub G3.
nigdy nie widziałam kuca G2 a G1 trafiły się jeden, jedyny raz.
udało mi się też kiedyś zakupić wielką pluszową Pinkie Pie G3.
najczęściej pojawiają się w okresie Bożego Narodzenia i Dnia Dziecka
dzisiaj natomiast łowy były nawet udane, nie powiem.

to co udało mi się kupić, za całe 6,30zł. to:
 kucyk z Mc'donalds, Spring Treat G3, 2004 rok.
posiadam już Cloud Dancer i Star Dancer więc brakuje mi tylko jednego, Star Bright.

czwartek, 17 listopada 2016

Nie "My Little Pony" ale... Keypers, Tonka Pony!

w ostatnim zestawie jaki zakupiłam (17 kucyków, G1 + fejki) znajdował się jeden, wyglądający na dosyć wyjątkowego.
zaczęłam trochę zgłębiać o nim wiedzę.
dowiedziałam się, że jest to kucyk, Keypers, Tonka z lat 80'.

sobota, 12 listopada 2016

Listopadowe nowości.

udało mi się zakupić ostatnio bardzo fajny zestaw, ale tylko i wyłącznie dzięki czytelniczce, Zuzzau.
dziękuję Ci bardzo, dzięki Tobie spełniło się jedno moje kucykowe marzenie, G1 Raincurl :-)

czwartek, 19 listopada 2015

Takara Fakie Baby ^^

witajcie,

postanowiłam moje nowości pokazać w dwóch notkach.
 dzisiaj notka o moich już trzech (!) Takara Fakie Baby ^^
jakiś czas temu, znalazłam na aukcji z fejkami moją pierwszą Takarkę, w której się po prostu zakochałam <3
oto i ona:

te słodkie pyszczki bardzo przypominają mi postaci z jednej z moich ulubionych bajek z dzieciństwa: "Muminki" ^^

niedziela, 23 sierpnia 2015

Upset Fakie w Zatorlandzie!


Witajcie! 

Tak jak obiecałam - znalazłam trochę czasu, żeby opowiedzieć Wam o naszej przygodzie w Zatorlandzie. 

Wyjazd wyszedł nam w sumie dość spontanicznie - początkowo miałam z Pawłem jechać w góry na tydzień, ale trochę się zirytowałam bo ni hu hu nie mogłam się z hostelami dogadać... Jedni podawali ceny za noc, drudzy za pobyt, niektórzy odpisywali zdawkowo (np. "tu jest cennik - weź się domyśl, który stosujemy teraz), inni w ogóle, jeszcze inni odpisywali ładnie jaka jest cena, ale na pytanie czym się różni jeden pokój od drugiego - oprócz 300zł większej ceny - już nie... W końcu się poddałam i stwierdziłam, że tym razem z urlopem pójdę na żywioł. 

W któryś dzień mnie natchnęło, że w sumie możemy pojechać do Zatorlandu. Pomyślałam, że w sumie fajnie by było jechać w więcej osób - po dłuższym przemyśleniu możliwości czasowo-finansowych, pojechaliśmy w trójkę - ja, Paweł i Rafał (no ok...w czwórkę bo jeszcze Upset Fakie). Początkowo mieliśmy jechać tylko na jeden dzień, ale udało mi się znaleźć niedrogi nocleg niedaleko Zatora.

Wyjechaliśmy z Krakowa w czwartek - stwierdziłam, że lepiej pojechać z samego rana, żeby być na miejscu wcześniej i mieć w miarę spoko miejsce do zaparkowania i w ogóle żeby było mniej ludzi w parku i na drogach. Trochę się zdziwiłam bo ostatni raz w Zatorze byłam kilka lat temu, a pomimo to nie zgubiłam się! :D

Na miejscu byliśmy chwilę po 9 - zdobyliśmy zaszczytne miejsce w pierwszej dziesiątce aut, które zaparkowały pod parkiem =w=

piątek, 21 sierpnia 2015

Powrót po długiej przerwie!


Witajcie!

Trochę Was zaniedbałam - trochę się wytłumaczę tym, że mnie praca przygniotła, a później zaczął mi się urlop i...no rozumiecie ;)

Dzięki urlopowi trochę wypoczęłam i nadrobiłam kucykowe zaległości - m.in. zrobiłam SPA kilku, które czekały na nie od...stycznia... Wstyd mi się przyznać, ale zadziałałam jak NFZ...

Zacznę może od nich ;)



Noooo i tak to mniej więcej wygląda... Nie ogarnęłam wszystkiego jeszcze ^^" Brakuje mi miejsca...już nie mam pomysłów gdzie je dawać D: Duże pluszowe stoją na podłodze póki co, kucyki w opakowaniach leżą w siatkach koło szafy... Macie jakieś pomysły? Część kucyków wsadziłam do pudeł, ale na pudła też mi się miejsce kończy...

czwartek, 15 stycznia 2015

Dawno mnie nie było :(



Witajcie!

Dawno mnie ni było, ale mam tak mało czasu na wszystko, że już mi wszystko bokiem wychodzi D:
Ale nie przyszłam tu żeby (za bardzo) marudzić!

Chciałam się przede wszystkim pochwalić co mi się ostatnio udało zrobić :)
Otóż ostatnio miałam natchnienie i pomysł, żeby zrobić G4 So Soft Pinkie Pie :D Przyznam, że nie wierzyłam, że tego nie spartolę, ale udało się! Zajęło mi to około 3-4 (5?) dni. Trudno mi określić bo nie robiłam jej dzień w dzień. Czasem się zdarzało, że nie miałam siły/ochoty przez 2 dni. Gdybym miała dużo czasu to pewnie w 1-2 dni byłaby skończona bo głównym zabieraczem czasu było to, że trzeba ją było pokrywać flokiem stopniowo, a żeby nałożyć kolejną część to poprzednia musiała wyschnąć...a schnięcie trwało około 3 godzin.

Jeszcze na dokładkę dodam, że po całym dniu pracy (zazwyczaj wstaję o 5 rano, a do domu wracam koło 18) myślenie nie jest moją najmocniejszą stroną ;)
Podczas flokowania coś mi zaczęło przeszkadzać (jakaś nitka/pyłek? nie pamiętam) i nie wpadłam na to, że jak ją spróbuję zdmuchnąć z Pinkie to zdmuchnę też flok znajdujący się w otwartym słoiczku... ^^" skończyło się na tym, że oprócz Pinkie, różowym flokiem były też pokryte między innymi: laptop, komórka, drukarka i...wszystko co znajdowało się w odległości 1 m ode mnie ^^"

Pinkie przez przemianą ;)


niedziela, 14 grudnia 2014

Takara Fakie Baby!

witajcie!

dzisiaj chciałam przedstawić Wam mojego grala.
nigdy, ale to naprawdę nigdy w życiu nie myślałam że na polskiej aukcji może trafić się taki kucyk jakim jest Takara Fakie Baby, i to na dodatek w bardzo dobrym stanie ^^
z początku miałam nadzieję że jest to prawdziwa japońska Takara (haha), lecz tak jak ktoś gdzieś wyczytał są to "kucyki legendy" ^^'
prawdziwe Takary są bardzo drogie...
myślałam że Takara Fakie Baby jest dosyć tania, lecz gdy zapytałam się o ich cenę na MLP Arenie złapałam się za głowę.
te maleństwa są w cenie od 20$ do 50$ ^^'
gdyby się komuś z Was spodobał i chciałby sobie takiego sprawić wstawiam linka ^^


oto i moja Fakie Takara:

wtorek, 9 grudnia 2014

Trochę starych i nowych nowości ;)



Witajcie!

Dawno nic nie pisałam, ale ostatni miesiąc dał mi w kość. Końcówka pisania pracy, składanie jej i jeszcze obrona... Ogólnie masakra - miałam dość i dość poważnie powątpiewałam w to wszystko, ale dałam radę i mogę się pochwalić, że się w końcu obroniłam i teraz mogę się chwalić tytułem magazyniera...yyy...tzn. magistra ;) 

Ale oczywiście to, że miałam tyle na głowie to nie oznaczało, że zaprzestanę polowania na kucyki ;) 

Jako, że nie pamiętam już czym się chwaliłam, a czym nie to jeśli coś się zdubluje to przepraszam ^^"

Tak więc tyle ile mi się udało zmieścić na jednym zdjęciu (z tych których jeszcze nie pochowałam i/lub które nie trafiły do SPA):


wtorek, 30 września 2014

Nowości Zuzz

Witacie kucykofani ^^. Miałam z nowościami poczekać aż przyjdą wszytskie paczki, ale już tak strasznie długo zwlekam, że podzielę nowości na kilka postów :D Przyszło do mnie ostatnio kilka fajnych rzeczy, kilka niespodzianek :). Wymieniłam się też ze Strzygą, i z tej wymiany jestem bardzo zadowolona. Czekam jeszcze na jakieś 4 kucyki G1, jednego G2 i piękny zestaw od Capricorn, ale to pokażę wam pewnie je w następnym poście :D Tymczasem zapraszam do oglądania tego co u Zuzy nowe:



wtorek, 23 września 2014

Zapowiedź :D



Witajcie :)

Dzisiaj taką mini zapowiedź zrobię tego co będzie w mojej następnej notce :) A działo się, działo! :D

Miałam notkę dzisiaj napisać, ale nie dość że muszę pracę pisać, to jeszcze na sobotę się przygotować na prelekcje, to jeszcze mi dowalili 152 godziny szkolenia e-learningowego ("szkolenie trwa do 24.11, egzamin 07.10"... ja się pytam - JAK?!)

Ale do rzeczy ;)


czwartek, 18 września 2014

PonySPA (part 1)

Spędziłam kilka niedzielnych godzin na myciu i czesaniu kucyków. Myślałam, że zrobię im jeszcze fryzurki, ale nie dałam rady. Naprawdę się zmęczyłam tym szorowaniem i rozczesywaniem im skołtunionych włosów. Mimo tego, że nie były jakoś bardzo brudne, to z włosami niektórych miałam naprawdę spory problem. Udało się jednak i teraz mogą cieszyć moje oczy! :)


Prosto wyjęte z pudełka i  duża Fluttershy podczas kąpieli. To właśnie jej włosy tak bardzo nie chciały współpracować!

piątek, 22 sierpnia 2014

Mała rozprawka o podróbkach


Witajcie!

Dzisiejsza notka będzie o podróbkach.

Zacznijmy od tego, że podróbki będą zawsze. Koniec, kropka. Będą ponieważ nie wszyscy mogą sobie pozwolić na oryginalną rzecz. Wiadome. Stąd zawsze będziemy widzieć podróbki ubrań, zegarków, perfum czy... kucyków. 

Do napisania tej notki przyjmuję, że oryginalnym kucykiem jest kucyk firmy Hasbro.

Wśród fanów zdarzają się głosy, że podróbki to zło i fe, że są brzydkie itp. itd. Może. Może to kwestia gustu? Może po prostu ten ktoś trafił na podróbkę, która mu nie przypasowała? Nie ważne. Powiem szczerze, że mniej więcej do 2012-13 roku miałam głównie podróbki i kilka(naście?) oryginalnych, hasbrowskich, kucyków. Jak byłam mniejsza to rodzice nie zawsze mogli sobie pozwolić na kupienie mi oryginalu, ja też nie nalegałam bo jakoś mi było zazwyczaj obojętne czy kucyk jest oryginalny, czy nie - ważne, że mi się podobał.

wtorek, 12 listopada 2013

Podróbki, czyli tego się wystrzegaj kucykowy zbieraczu

Odkąd zaczęła się moja pasja ze zbieractwem My Little Pony, zaobserwowałam jak drastycznie wielka jest ilość podrobionych kucyków. Niektóre nawet nie różnią się specjalnie od pierwowzorów, niewprawne oko może się pomylić. Inne natomiast rażą swoją nieoryginalnością na kilometr.

Zanim przejdę do pokazu tego co udało mi się znaleźć w sieci, przedstawię jak rozpoznać oryginał pośród natłoku podróbek. Oto kilka cech kucyków które pozwolą Ci na rozpoznanie, czy jest oryginalny czy też nie.