dawno nie pisałam bo miałam straszne zawirowania w pracy, kompletny brak czasu na cokolwiek.
również jeśli chodzi o kucyki...
ale tutaj to bardziej kwestia tego, że czytając to wszystko co ostatnio pojawia się na naszych blogach to po prostu się odechciewa.
ale...
przechodząc do zaległości, które są u mnie już bardzo długo...
Up Up & Away (Twice as Fancy Ponies, 1987, US).
bardzo długo na nią czekałam.
w końcu dostałam ją od Zuzz :-)