Witajcie!
Jak już wiecie - nie udało mi się być na MLK :( Przez chorobę nie ruszam się z domu od czwartkowego popołudnia :/
No
ale chociaż przyszło do mnie kilka paczuszek :) Pisałam o dwóch z nich w
ostatnim moim poście, ale jeszcze coś dotarło. Nie pamiętam już jaka
była kolejność, ale to chyba nie ma większego znaczenia :P
To do dzieła! :D
1. Caaaała gromada Pinkie! (i Fluttershy)
Pinkie
w opakowaniu dostałam (czyt. wyłudziłam) od mamy :) Neonowa Pinkie i
Fluttershy - WRESZCIE, po przejrzeniu w kilku Rossmanach, kiedy nie
mając już nadziei weszłam do ostatniego (który znajduje się w
podupadającym centrum handlowym), znalazłam je! Głównie zależało mi na
Pinkie ;) No i jeszcze 3 Ponyvillowe Pinkie - dostałam w gratisie do DVD
z dwoma odcinkami G1. Zależało mi tylko na tym DVD, ale pani chyba
chciała się pozbyć tych figurek ;)
