nasze ogromne, tęczowe pudło z 31 kucami dotarło tydzień temu całe i zdrowe.
przebyły one bardzo długą drogę ale w końcu SĄ!
dziewczyna, od której kupiłyśmy kucyki wysłała je najpierw do mojej cioci, która akurat była w NYC a potem ciocia odesłała je do Warszawy wraz z innymi rzeczami :-)
zrobiłyśmy tak, ponieważ wysyłka była o wiele tańsza.
cioci postawię dobrą kawę ;-)
dzisiaj także wysłałam paczki z kucami do Koteuku oraz Hope :-)
Zuza jak będzie miała czas odbierze swoje kuce, które grzecznie na nią czekają :-)